Wyrwane 3 punkty z Kościeliskami

Image

Przed spotkaniem Żubrów z zajmującymi ostatnie miejsce w tabeli Kościeliskami, nikt nie spodziewałby się, że gospodarze mogą sprawić jakieś większe problemy 6 drużynie w tabeli. Nic bardziej mylnego, Żubry na mecz pojechały w 13 w związku z 4 żółtą kartką Rolnika, kontuzją Dońca, oraz obowiązkami zawodowo rodzinnymi Wsóła i Zioły. To jednak nie tłumaczy tego, że po pierwszej połowie przegrywaliśmy 3:0, choć pierwsze 20’ tego nie zwiastowało, gdyż stwarzaliśmy sobie sytuacje a mecz był pod kontrolą. Druga część pierwszej połowy w wykonaniu naszych piłkarzy to istna tragedia, można odnieść wrażenie, że sami siebie nie poznawali. Kompletnie nic nie wychodziło a rywale idealnie z tego skorzystali. 

 Pierwsze minuty meczu rozpoczęły się od ataków naszej drużyny już w 8’ Hołub mógł wyprowadzić nas na prowadzenie jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i został przyblokowany przez obrońcę. Następna groźna sytuacja pod bramką Zawady miała miejsce w 14’ gdy Bezak znalazł się w dogodnej sytuacji do oddania strzału bądź podania do Szramskiego, niestety wykonał o jeden zwód za dużo i akcja spełzła na niczym. Gospodarze próbowali odpowiedzieć akcjami oskrzydlającymi, jednak podobnie jak my byli skutecznie blokowani. Śmielsze ataki gospodarzy przyniosły efekt w postaci rzutu karnego podyktowanego w 31’ za fual Nawrota na pomocniku gospodarzy, do piłki podszedł Pietrzak i pewnie trafił na 1:0. Uskrzydleni prowadzeniem zawodnicy Kościelisk poszli za ciosem i w 35’ trafili na 2:0 a konkretnie Gajdecka. Nasz zespół grał słabo a rywale skrzętnie z tego korzystali punktując naszą postawę w najlepszy sposób czyli trafiając kolejne bramki. W 42’ ponownie skarcili nas golem na 3:0 a szczęśliwym strzelcem był Jaroń. Po 45’ dostawaliśmy sromotny łomot a morale były co najmniej nie najlepsze. Pozostawało tylko spróbować nie dostać więcej bramek i być może trafić jakąś bramkę dającą nadzieję, bo argumenty z przodu mieliśmy niezaprzeczalnie spore.

Druga część meczu, w wykonaniu naszego zespołu to pogoń za wynikiem, jednak można ją podzielić na dwie fazy do zmiany w 64’ Woźniaka na G. Stadniczuka i przesunięcia D. Raszewskiego z lewej obrony na pomoc. Od tego czasu nasze ataki stały się co raz groźniejsze a pod bramką rywala kotłowało się z minuty na minutę. Najpierw w 68’ w idealnej sytuacji z 4 metra Bezak nie trafił gola po dośrodkowaniu D. Raszewskiego, gdyż świetnie jego intencje odczytał bramkarz Kościelisk. Chwilę później znów mogliśmy strzelić bramkę, Bezak w podobny sposób zrewanżował się koledze jednak D. Raszewski zmarnował dogodną sytuację i znów górą był Zawada. W 72’ nadeszła wreszcie idealna szansa dająca nam powrót do żywych. Hołub dostał piłkę w pole karne skręcił przeciwnika, który nie wytrzymał ciśnienia i sfaulował go. Sędzia nie miał wątpliwości i pokazał na wapno, do 11 podszedł sam poszkodowany i pewnie trafił na 3:1. W 74’ znów z gola mogła cieszyć się nasza drużyna, ładne dośrodkowanie Bezaka na gola zamienił Hołub i zrobiło się 3:2. Zaczęła się pogoń najpierw za remisem a być może za wygraną, do końca meczu pozostawało zaledwie 16’ plus doliczony czas. W 80’ gola na remis 3:3 i nadzieję na 1 wyjazdowy punkt dał nam Mariusz Raszewski, który poza będącym w pełnym gazie Hołubem jest drugim najlepszym strzelcem naszego zespołu. Ten gol wyraźnie podłamał rywali a naszej drużynie dodał wiatru w żagle. W 83’ w bój puszczony został Hołub a bramkarz Kościelisk spóźniony ściął go poza polem karnym, oczywiście nasz zespół domagał się czerwonej kartki, jednak sędzia dał mu tylko upomnienie żółtym kartonikiem. Nadeszła 85’ w której dobrym podaniem Hołuba obsłużył M. Raszewski a ten lewą nogą po długim rogu trafił na 3:4. Nie ciężko domyślić się jaka radość zapanowała w naszym zespole. Choć do końca meczu pozostawało ok 9 minut łącznie z doliczonym czasem to widać było pewność i zdecydowanie w poczynaniach naszych zawodników, którzy weszli na swój nominalny poziom.

Podsumowując spotkanie, oglądaliśmy dwie różne połowy w wykonaniu naszej drużyny. Pewne jest to, że nasi piłkarze posiadają ogromną wolę walki, co udowodnili w obu spotkaniach w tym sezonie z Kościeliskami ale także w innym meczach, jak choćby z Jełową czy Chróścicami gdzie wracaliśmy z dalekiej podróży. Umiejętności też nie można im odmówić byle by poziom koncentracji był utrzymywany przez całe spotkanie. Horrory z happy endem dające 3 punkty są pozytywne, jednak nerwowo mogą wykończyć tych mniej odpornych sercowo i psychicznie. 

Skład Żubrów: Kownacki – Lewkowicz, Nawrot, Krawczyk, Raszewski D. – Woźniak (64’ Stadniczuk G.), Perkanowski, Raszewski M., Szramski – Bezak, Hołub

Skład Kościelisk: Zawada – Włoszczyk, Gorzołka, Mihułka, Kopel – Paprotny(70’ Mańka), Gajdecka, Jaroń, Polak(70’ Łosik) – Skowronek(46’ Drewniak), Pietrzak(60’ Libera)

Bramki: Hołub x3, Raszewski M.

Poprzedni mecz

Klasa Okręgowa Gr. 1 - Kolejka 22
So, 21. Kwi. 2018 16:30
LZS Żubry Smarchowice
LZS ZUBRY
3:1 LZS Rudniki
Rudniki

Poprzednia kolejka

Kolejka 22
21. Kwi. 2018
Chrzastowice  5  -  1  Kościeliska
LZS ZUBRY  3  -  1  Rudniki
TOR Dobrzeń  5  -  3  Jełowa
Łubniany  4  -  0  Kotórz
Byczyna  5  -  3  Lewin Brzeski
Piotrówka  2  -  4  Chróścice
Rodło  2  -  1  Mechnice

Tabela Sezon 2017/2018

Rejestracja/Logowanie

Nadchodzący mecz

Klasa Okręgowa Gr. 1 - Kolejka 23
Datum So, 28. Kwi. 2018 Beginn 17:00
LZS Jełowa
Jełowa
-:- LZS Żubry Smarchowice
LZS ZUBRY

Obsada Sędziowska

Mecz: Kościeliska - ŻUBRY
Sędzia główny:Krzysztof Glensk
Asystent I:Patryk Stasiak
Asystent II:Marek Kantor
Pełna Obsada

Facebook

Mapa dojazdu

Odwiedziny


Powered by LZS Żubry. Design by: joomla 2.5 template  Valid XHTML and CSS.

FacebookMySpaceTwitterGoogle BookmarksLinkedinPinterest
Tweet